Chcę grać w badmintona !
Drogi Czytelniku skoro wszedłeś w niniejszy link oznacza to, że masz chęci, aby zacząć GRAĆ W BADMINTONA! Poświęć więc kilka minut swojego cennego czasu i przeczytaj to co jest poniżej. Podstawową rzeczą potrzebną, do rozpoczęcia gry w badmintona jest ochota do gry. Następnie, należy znaleźć odrobię wolnego czasu i co oczywiste, partnera lub partnerów z którymi podzielisz się swoją pasją. Jeżeli wypełniasz powyższe warunki konieczne, dalej pójdzie "z górki". Kompletujemy sprzęt: rakietki, lotki, wygodne buty sportowe na halę, skarpetki, koszulkę i spodenki. Całość pakujemy do torby i już prawie jesteśmy gotowi, aby czerpać przyjemność z uprawiania badmintona. Jednak nieopisany pozostał jeden mały szczegół niezbędny do tego, aby nasze chęci nie pozostały jedynie niespełnioną noworoczną obietnicą. Potrzebujemy miejsca, gdzie możemy grać. Wystarczy do tego hala sportowa na tyle duża aby zmieściło się jedno boisko. Linie możemy wykleić białą taśmą, zgodnie z wytycznymi znajdującymi się tutaj. Oczywiście można próbować na świeżym powietrzu jednak z uwagi na fakt, iż lotka (najważniejszy element w grze) zbudowana jest z lekkich materiałów, istnieje duże prawdopodobieństwo, że wszelki wiosenny wietrzyk przerwie nam rozgrywki. Stąd warto byłoby rozejrzeć się w najbliższej okolicy za halą lub salą gimnastyczną, gdzie ani deszcz, ani śnieg, ani deszcz ze śniegiem ani przede wszystkim wiatr nie zakłóci nam przeżywania emocji sportowych. Oczywiście zaraz pojawią się głosy, że znaleźć salę to długo trwa i trzeba poszukać i trzeba zapłacić i trzeba chodzić i trzeba… .Dla wszystkich zniechęconych na tym etapie mam jedną odpowiedź: Trzeba ! Ale za to emocje, których doświadczycie wynagrodzą wam wszelkie trudy w dochodzeniu do celu jakim jest: GRA W BADMINTONA! Ci którzy przezwyciężą własne słabości będą mogli zaklasyfikować się do elitarnego grona sportowców zajmujących się sportami ekstremalnymi. Wiem co piszę! Oto kilka faktów, które przekonają was o słuszności powyższej tezy:
OD BADMINTONA SZYBSZE JEST JEDYNIE FERRARI - Prędkość lotki podczas profesjonalnego smeczowania (tłum. ścinania) jest zbliżona do prędkości, z jaką porusza się bolid Formuły 1 prowadzony przez naszego mistrza kierownicy Roberta Kubicę!!! Najszybszy smecz odnotowano podczas turnieju Swiss Open w 2001 r., kiedy to lotka uderzona przez Jima Laugesena (Dania) osiągnęła prędkość 364 km/h.
Dla porównania, podajemy poniżej ranking najszybszych reprezentantów różnych dyscyplin sportowych: Antonio Pizzonia (formuła 1) 369,9 km/h - prędkość bolida Jim Laugesen (badminton) - 364 km/h - smeczowana lotka John White (squash) - 276,8 km/h - serwis piłeczką Andy Roddick (tenis) - 246,2 km/h - serwis piłeczką Sergiej Fiedorow (hokej) - 163,4 km/h - prędkość krążka podczas strzału na bramkę
Ilu z nas prowadziło Ferrari z prędkością 250 km/h? Ilu z nas wogóle rozpędziło jakiś przedmiot do 200 km/h? Zapewne niewielu. I teraz pojawia się szansa. Należy zacząć Grać w badmintona! Każdy zgodzi się, że prędkości wymienione powyżej są ekstremalne. Sama myśl o takich prędkościach podnosi adrenalinę i powoduje, że sam uprawiany sport staje ekstremalny. Dlatego naprawdę warto spróbować! Zapewne niektórzy czytający niniejsze słowa nabrali ochoty aby zacząć. Już pewnie myślą o sali i znajomych z którymi zajmą się ekstremalną działalnością badmintonową, tylko właśnie sobie uświadomili, że nie znają zasad gry. Na ich twarzach pojawił się żal, smutek i rozczarowanie. Dla tych wszystkich mamy rozwiązanie. Wystarczy zajrzeć do linku: PRZEPISY GRY i wszystko będzie jasne! Ponadto bardzo przystępną wersję przepisów jak również podstawowe zasady treningu, nauki techniki i taktyki gry znajdziesz min. w książce: A. Szalewicz; Nauka badmintona w weekend; wyd. Wiedza i Życie; Warszawa 2001. Jeżeli już poznałeś przepisy i odniosłeś wrażenie, że trochę się gubisz lub obawiasz się bo: nie wiesz gdzie znaleźć salę, nie znasz nikogo kto chciałby grać z Tobą, nie… . Nie przejmuj się, rozwiązanie jest bliżej niż myślisz. Na poniższej liście województw wskaż kursorem własne województwo i kliknij lewym przyciskiem myszy, a niezwłocznie wyświetlą się kluby sportowe do których można pójść i powiedzieć: Chcę grać w badmintona! Gwarantuje, że zostaniesz przyjęty z otwartymi ramionami.
Województwo: dolnośląskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie, lubelskie, lubuskie, małopolskie, mazowieckie, opolskie, podkarpackie, podlaskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie, wielkopolskie, zachodniopomorskie.
I ponownie znajdzie się kilku poszukiwaczy, którzy przejdą opisaną procedurę i nic! Żadnego miejsca w okolicy gdzie można grać! I dla nich mamy rozwiązanie. Obetrzyjcie łzy, które nie pozwalają wam widzieć wyraźnie. Cel jest bliżej niż myślicie. Klikając w ten punkt, pojawi się kolejna możliwość aby rozpocząć przygodę z badmintonem. Na witrynie, która otworzy się niczym dobrze naoliwione drzwi, znajdziesz informację jak założyć własny klub sportowy. Zgłęb tajniki tego wcale nie trudnego zadania i do dzieła!!! Niech lenie tyją w domach przed telewizorami. Niech narzekają że nie mają czasu, miejsca chęci… . Ty, drogi internauto, już możesz czuć się wybrany. Docierając do tego miejsca, nie tylko udowodniłeś, że chcesz grać w badmintona. Ty wiesz jak zrobić aby: GRAĆ W BADMINTONA!!! Bohdan Włostowski
|